wtorek, 28 sierpnia 2012

Lato, lato ucieka, przygotowania do jesieni.

Zaległe zdjęcia z czerwca:) Lato ucieka a ja już jestem prawie gotowa do jesieni. W ciuchlandzie na złotówkowo - dwuzłotowych zakupach zaopatrzyłam się w kilka rzeczy. Między innymi zieloną, błękitną i żółtą koszulę, kilka plisowanych spódnic, pomarańczowe spodnie, w których wyglądam fatalnie - z nich zrobię spódnicę maxi. Zabieram się za skracanie i zwężanie tych rzeczy.
Znalazłam też wielki czerwony ciuch, z którego po pozbyciu się wszelkich szwów otrzymałam całkiem spory kawałek materiału. Spodziewajcie się wkrótce jesiennych nowości:):) A dziś jeszcze lato:)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Róże + Ataki były i. . . . niespodzianka w mózgu - czyli Moje Macierzyństwo cz. 17

Bluzkę w róże kupiłam już prawie rok temu:) Dziś w towarzystwie nie małej dawki żółtego

Ten post jak i cały cykl Moje Macierzyństwo ma charakter wspomnień.
Ataki były i.... się zmyły. Tak chciałoby się napisać. Ale nie zmyły się. Po wyeliminowani zabawki zniknęły duże napady ale małe pozostały. 
 Zauważyłam w komentarzach (być może coś niejasno napisałam) i rozwiewam wątpliwości. Sama zabawka nie wywoływała ataków, a tylko je inicjowała. Ataki to następstwo zmian w mózgu. Choć wyniki EEG nie były bardzo złe a zmiany zlokalizowane tylko w części.

wtorek, 21 sierpnia 2012

Upalne lato, kwiecista mini sukienka

To już pewnie ostatnie upały tego lata. Takich temperatur po typowo jesiennej pogodzie się nie spodziewałam. Mimo mego nie lubienia upałów (uf, przynajmniej noce chłodne) ubrałam się stosownie i łapie ostatnie promienie słońca:)

piątek, 17 sierpnia 2012

Czerwony, pomarańczowy - jesiennie

W Warszawie ciepło jest nawet zimą, w środku grudnia na zacisznej ulicy Pragi podziwiałam kilkanaście drzew obsianych zielonymi liśćmi (+ 10). Tego samego dnia 120 km na wschód, mimo zmiany kurtki na cieplejszą i tak trzęsłam się z zimna przebijając się przez śnieg. Wierzę Wam, że gdzieś tam jest 25 stopni, u mnie w czasie robienia zdjęć było 13. Zestaw więc typowo jesienny.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Zwężanie spódnicy - INSTRUKCJA - Jak zmniejszyć spódnicę na pasku, jak zwęzić spódnicę, jak zmniejszyc obwód spódnicy w pasie

W przypadku takich przeróbek nie ma jednej uniwersalnej instrukcji - Jak zwęzić spódnicę.
Każdy model wymaga innej pracy. Zaczynamy od prostej, dość szerokiej spódnicy bez zaszewek na pasku.
Ten model ma kieszenie i szwy boczne więc wymaga, by po przeróbce, kieszenie i owe szwy pozostały równo po bokach. Nie chcemy w tym przypadku rezygnować z materiału, a stworzyć nowe zakładki.
Co będzie nam potrzebne:
- nić dopasowana do koloru spódnicy
- nić w kolorze który łatwo odznacza się od koloru materiału
- igła
- mydełko krawieckie
- szpilki
- nożyczki
- maszyna do szycia,  wytrwali mogą szyć ręcznie
- długa linijka lub centymetr

niedziela, 12 sierpnia 2012

Ostatnie tchnienie

Niedawno pytałam Was o los tej spódnicy: skracać nie skracać. Dziś prezentuje jej ostatnie tchnienie, kolejnym razem będzie już asymetrycznym hitem sezonu;)

piątek, 10 sierpnia 2012

Nie pamiętam Cię, nie pamiętam nic... - czyli Moje Macierzyństwo cz. 15

Pomarańczowa sukienka w kwiaty to za mało, na mojej głowie wylądował pomarańczowy kwiat, na nogach tęczowe koturny a w ręku słoneczna torebka - lato trwa:)

Ten post jak i cały cykl Moje Macierzyństwo ma charakter wspomnień.  ( Poprzednia część - czytaj Tutaj)
Kontynuacja poprzedniego tekstu.
Czekaliśmy kiedy się obudzi po ataku. Po około dwóch godzinach wstał. Podniósł głowę, spojrzał na nas. I zdarzyło się coś, czego nigdy byśmy się nie spodziewali....
Podeszłam do niego, z uśmiechem, ale może za szybko. Przestraszył się mnie, przeraźliwie się przestraszył. Płacz był przeokropny i wzywający ratunku. Patrzył na mnie jak na zupełnie obcą osobę. Odsunęłam się, podszedł mąż. Bardzo, bardzo powoli, spokojnie podchodził. Syn na niego również patrzył tak, jak na nowo poznaną osobę. (Generalnie był bardzo kontaktowy). I tak jak z nowo poznaną osobą zapoznał się. Było dla nas jasne. Po atakach zapomniał nas.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Niebiesko, Fashiolista....

Już pewnie od ponad roku korzystam z Fashiolista. Miejsce warte odwiedzenia, pełne inspiracji. Pokochuję tam ubrania i dodatki, które mi się podobają i które chętnie widziałabym w swojej szafie. Na mojej liście zawsze jest Furla Candy Bag, mam nadzieję spełnić kiedyś to modowe marzenie:) I nie tylko to:) Od czasu do czasu udaje mi się wyszperać w ciuchlandzie coś bardzo podobnego do rzeczy, którą wcześniej pokochałam w tej aplikacji lub odwrotnie - najpierw coś znajduję, a potem okazuje się to być modne. Tak było z błękitną koszulą. Koszule bez rękawów królują, do tego pasują do zdecydowanej większości osób. Odpada problem nie dopasowanego rękawka. Moją koszulę kupiłam za złotówkę. Innej planuje metamorfozę.

Jutro na blogu mały konkurs, w którym do wygrania lakier do paznokci i konturówka do ust z limitowanej kolekcji sygnowanej przez Ditę Von Teese.

piątek, 3 sierpnia 2012

Spotkanie z Adidas

Jeszcze w lipcu byłam w Warszawie na spotkaniu zorganizowanym przez Adidas. Spotkanie dotyczyło kolekcji dla kobiet na sezon jesień/zima 2012. Marka wprowadza zmiany w tej kwestii, i niedługo będzie kojarzyć się nam bardziej niż dotychczas z kobietami i strojami sportowymi właśnie dla nich. 
W czasie spotkania zaprezntowano nowe ambasadorki marki, również z Polski - Maja Włoszczowska. Pomijając cudną kolekcje Stelli McCartney na przyszły rok, której nie mogę niestety pokazać, to właśnie kolekcja reprezentowana przez Maję najbardziej przypadła mi do gustu. Nie wiem czy bardziej z powodu fajnego zielonego kolorku ciuchów czy dlatego, że rower jest mi bliski.
Niedługo ruszy bardzo ciekawa akcja na FB marki dla osób kochających sport, która wyjdzie po za internetowy świat.
W showroom'ie wypatrzyłam kilka ciekawych rzeczy do noszenia na co dzień. I nie mogę o tym nie wspomnieć, kanapeczki z łososiem  - pycha:)